EQ a empatia: skąd bierze się to pomylenie
Empatia i inteligencja emocjonalna bywają używane tak, jakby były synonimami. Nie są. W najczęściej przywoływanych modelach empatia jest jednym ze składników inteligencji emocjonalnej — tym zwróconym na zewnątrz, ku drugiemu człowiekowi — podczas gdy EQ jako całość obejmuje także to, co dzieje się w tobie: zauważanie własnych uczuć, wytrzymywanie ich i decydowanie, co dalej. Można głęboko przejąć się czyimś cierpieniem i jednocześnie nie mieć pojęcia, o co właściwie chodzi we własnym rozdrażnieniu. Właśnie ta luka sprawia, że rozróżnienie jest warte zachodu.
Empatia jest częścią inteligencji emocjonalnej, nie jej całością
Ujęcie pięciowymiarowe, spopularyzowane przez Daniela Golemana w książce Inteligencja emocjonalna (1995), wymienia samoświadomość, samoregulację, motywację, empatię i umiejętności społeczne. Empatia jest pozycją czwartą z pięciu. Jest ważna, jest prawdopodobnie najlepiej widoczna z zewnątrz i to zwykle o niej ludzie myślą, mówiąc, że ktoś jest „emocjonalnie inteligentny” — ale stanowi jedną czwartą albo jedną piątą obrazu, zależnie od tego, którą mapę się czyta.
Model zdolnościowy Johna Mayera i Petera Saloveya układa to nieco inaczej, w czterech gałęziach: spostrzeganie emocji, wykorzystywanie emocji do wspomagania myślenia, rozumienie emocji i zarządzanie emocjami. Empatia nie ma tam własnej gałęzi. Mieści się wewnątrz spostrzegania i rozumienia — w odczytywaniu sygnałów z twarzy, z tonu głosu, z pauzy w rozmowie telefonicznej, i w wiedzy, co te sygnały najpewniej znaczą.
Zależnie więc od tego, którą mapę masz przed sobą, empatia jest albo jednym nazwanym wymiarem, albo zdolnością przewijającą się przez kilka. Czego nie robi żaden poważny model, to traktowanie empatii jako całego konstruktu.
Ta różnica ma bardzo praktyczne konsekwencje. Ktoś może niezwykle precyzyjnie wyczuwać nastrój przyjaciółki, a mimo to stracić panowanie nad sobą w wolno posuwającej się kolejce w sklepie. Ktoś inny bywa spokojny, świadomy siebie i pewny pod presją, a jednocześnie konsekwentnie nie zauważa, że krótkie odpowiedzi współpracownika coś znaczą. Oboje mają profil emocjonalny o nierównym ukształtowaniu terenu. Nazwanie któregokolwiek z nich osobą „bardzo empatyczną” albo „mało empatyczną” opisuje jedną grań, a nie krajobraz.
Dlaczego te dwa słowa zlewają się w jedno
Powodów tego pomieszania jest kilka uczciwych i jeden mniej uczciwy.
Empatia jest częścią widoczną. Samoregulacja dzieje się w ciszy. Nikt nie widzi, jak o jedenastej wieczorem postanawiasz nie wysyłać właśnie napisanego maila. Empatia natomiast rozgrywa się na oczach innych: zauważasz, że ktoś ma ciężko, mówisz coś, ta osoba czuje się mniej sama. Ponieważ jest połową obserwowalną, staje się skrótem na całość.
Empatia jest częścią emocjonalnie atrakcyjną. „Inteligencja emocjonalna” brzmi technicznie, trochę korporacyjnie. „Empatia” brzmi jak cnota. Kiedy pojęcie ma podróżować — do prezentacji szkoleniowej, do poradnika dla rodziców, do nagłówka — wygrywa słowo cieplejsze.
Słownik badawczy naprawdę się pokrywa. Narzędzia mierzące inteligencję emocjonalną jako cechę, jak TEIQue Petridesa, zawierają aspekty związane z empatią. Narzędzia stworzone specjalnie do pomiaru empatii, jak Interpersonal Reactivity Index Marka Davisa, mierzą między innymi przyjmowanie perspektywy, które pojawia się także w ramach EQ. Dwie dziedziny badające sąsiadujący teren zachodzącymi na siebie narzędziami muszą się na brzegach rozmywać.
Powód mniej uczciwy: „empatia” lepiej się sprzedaje. Kurs obiecujący, że staniesz się bardziej empatyczny, brzmi życzliwiej niż kurs obiecujący większe kompetencje emocjonalne, więc słowa bywają podmieniane z przyczyn niemających nic wspólnego z precyzją.
EQ a empatia w skrócie
| Empatia | Inteligencja emocjonalna (EQ) | |
|---|---|---|
| Kierunek uwagi | Głównie na zewnątrz, ku drugiej osobie | Zarówno do wewnątrz, jak i na zewnątrz |
| Pytanie podstawowe | Co czuje ta osoba? | Co dzieje się emocjonalnie we mnie i wokół mnie, i co teraz? |
| Zakres | Jedna zdolność | Wiązka zdolności, wśród których empatia jest jedną |
| Typowe modele | Interpersonal Reactivity Index Davisa; podział na empatię poznawczą, afektywną i współczującą | Pięć wymiarów Golemana; czterogałęziowy model Mayera i Saloveya; Bar-On; model cechowy Petridesa |
| Obejmuje samoregulację? | Nie | Tak |
| Obejmuje czytanie innych? | Tak — to jej sedno | Tak, jako jeden ze składników |
| Może być wysoka przy niskiej reszcie? | Tak — bardzo częsty układ | Z definicji nie; EQ jest całością składową |
| Tryb awaryjny w izolacji | Przeciążenie emocjonalne, wchłanianie cudzego cierpienia, ryzyko wypalenia | Nie dotyczy — to szerszy zbiór |
Ostatni wiersz zaskakuje ludzi najbardziej. Empatia bez wymiarów regulujących nie jest supermocą; potrafi być wyczerpująca. Badacze zajmujący się zawodami opiekuńczymi od dawna obserwują, że intensywne rezonowanie z cudzym cierpieniem, bez wewnętrznej zdolności do uspokojenia siebie, wiąże się raczej z dystresem niż z pomocnością. Prace Tanii Singer i Olgi Klimecki nad różnicą między dystresem empatycznym a współczuciem to jeden z wpływowych nurtów myślenia w tym miejscu, choć wciąż jest to obszar żywych badań, a nie rzecz rozstrzygnięta.
Trzy rzeczy, które ludzie nazywają empatią
Część zamieszania bierze się stąd, że sama „empatia” jest trzema różnymi rzeczami w jednym płaszczu.
| Rodzaj | Czym jest | Gdzie może pójść nie tak |
|---|---|---|
| Empatia poznawcza | Intelektualne zrozumienie, co ktoś prawdopodobnie czuje i dlaczego | Trafny odczyt bez ciepła; da się go użyć instrumentalnie |
| Empatia afektywna (emocjonalna) | Faktyczne odczuwanie czegoś w odpowiedzi na cudze uczucie | Zalanie emocją; przejęcie cudzego stanu do momentu, w którym przestajesz być komukolwiek przydatny |
| Empatia współczująca | Zrozumienie plus odczuwanie plus gotowość do pomocnego działania | Przekroczenie granicy — naprawianie, gdy ktoś chciał tylko być wysłuchany |
Większość codziennych nieporozumień między ludźmi to rozminięcie się tych trzech. Znajoma opowiada o ciężkim tygodniu. Odpowiadasz empatią poznawczą: klarownym, rozsądnym odczytem tego, co poszło źle, i pomysłem, co z tym zrobić. Ona chciała empatii afektywnej: żeby ktoś powiedział to brzmi okropnie. Nikt nie zrobił nic złego. Użyliście dwóch różnych rejestrów tego samego słowa.
Inteligencja emocjonalna w szerszym sensie obejmuje zdolność zauważenia, o który rejestr prosi dana chwila. To zauważenie nie jest już samą empatią — jest bliższe temu, co Mayer i Salovey nazywają rozumieniem emocji, plus samoregulacji potrzebnej, by przytrzymać własne rozwiązania w ustach jeszcze przez minutę.
Jak ta różnica wygląda w zwyczajną środę
Abstrakcjom łatwo przytakiwać. Oto to samo rozróżnienie w skali kuchennego stołu.
Partner wraca do domu i zwraca ci uwagę o naczynia tonem ostrzejszym niż zwykle. Empatia to ta część ciebie, która w dwie sekundy rejestruje, że nie chodzi o naczynia — że coś z pracy weszło razem z nim przez próg. Ten odczyt jest szybki, w dużej mierze automatyczny i u ludzi, którzy się dobrze znają, przeważnie trafny.
To, co dzieje się dalej, empatią już nie jest. Czy odpowiadasz tonowi, czy człowiekowi; czy zauważasz własne ściśnięcie w klatce piersiowej, zanim się odezwiesz; czy potrafisz nazwać przebłysk ja też miałem ciężki dzień, nie pozwalając mu prowadzić — to wymiary samoświadomości i samoregulacji. Empatia powiedziała ci, jaka jest pogoda. Nie powiedziała, czy wychodzić na dwór.
Albo wersja z pracy. Na zebraniu czyjaś propozycja zostaje szybko zbyta i ta osoba milknie. Empatia zauważa to milczenie. Samoświadomość zauważa, że czujesz ulgę, iż nie była to twoja propozycja, i lekki wstyd z powodu tej ulgi. Umiejętności społeczne to ta część, która decyduje, czy dziesięć minut później wrócić do jej argumentu — i to w sposób, który nie zwraca uwagi na to, że zamilkła. Trzy różne wymiary w ciągu trzydziestu sekund zwyczajnego zebrania.
Dlatego jednosłowne podsumowanie człowieka — „ona jest bardzo empatyczna” — mówi mniej, niż się wydaje. Opisuje jeden instrument w całym składzie.
Częste nieporozumienia
„Wysoka empatia oznacza wysokie EQ”. Niekoniecznie. Empatia jest jednym ze składników. Ktoś może trafnie czytać salę i jednocześnie mocno zmagać się z własną reaktywnością, a kwestionariusze samoopisowe — a takimi jest większość dostępnych miar EQ — często pokazują dokładnie taki nierówny układ.
„Niska empatia znaczy, że coś jest klinicznie nie tak”. Empatia waha się u zwyczajnych ludzi ogromnie i z bardzo zwyczajnych powodów: zmęczenie, stres, ile pracy emocjonalnej wykonałeś już dzisiaj, ile masz wspólnego z osobą przed tobą. Obniżona wrażliwość empatyczna bywa elementem obrazu niektórych stanów klinicznych, ale niski wynik w autoteście nie jest rozpoznaniem czegokolwiek i żaden artykuł — ten również — nie może powiedzieć ci inaczej. Jeśli twoje życie emocjonalne sprawia ci realną trudność, to rozmowa dla wykwalifikowanego specjalisty, nie dla kwestionariusza.
„Empatia to stała cecha osobowości”. Obraz badawczy jest tu naprawdę sporny. Modele cechowe traktują empatię jako względnie stabilną, modele zdolnościowe bardziej jak umiejętność, a badania nad praktykami kontemplacyjnymi czy ćwiczeniem przyjmowania perspektywy raportują pewne krótkoterminowe zmiany w niektórych miarach. Czego nikt nie ustalił, to że jakikolwiek konkretny kurs, aplikacja czy ćwiczenie rzetelnie i trwale zmienia inteligencję emocjonalną jako całość. Warto zachować sceptycyzm wobec wszystkiego, co to obiecuje — łącznie z nami.
„Empatia zawsze pomaga”. Empatia kieruje uwagę; nie gwarantuje trafnego osądu. Argument Paula Blooma z książki Przeciw empatii — że empatia emocjonalna działa jak reflektor, jest stronnicza na rzecz tego, co żywe i bliskie, i przez to bywa kiepskim przewodnikiem po sprawiedliwych decyzjach — jest kwestionowany, ale stanowi poważne wyzwanie dla założenia, że więcej empatii to automatycznie lepiej.
„Skoro potrafię wyjaśnić, co ktoś czuje, to okazałem empatię”. To empatia poznawcza i jest realna oraz przydatna. Ale wyjaśnienie podane w złym momencie bywa odbierane jako chłód. Wiedzieć, kiedy trafność pomaga, to zdolność odrębna od bycia trafnym.
Najczęstsze pytania
Czy empatia to to samo co inteligencja emocjonalna?
Nie. W modelach, na które ludzie najczęściej się powołują, empatia jest jednym ze składników inteligencji emocjonalnej, a nie jej synonimem. EQ obejmuje także samoświadomość, samoregulację, motywację i umiejętności społeczne — czyli te zwrócone do wewnątrz zdolności, których sama empatia nie opisuje.
Czy można mieć silną empatię i niską inteligencję emocjonalną w całości?
Tak, i jest to dość powszechny profil. Ktoś może być bardzo dostrojony do stanów innych ludzi, a jednocześnie z trudem zauważać i uspokajać własne, co zwykle ujawnia się jako nierówny układ wymiarów, a nie pojedyncza liczba. Ta nierówność bywa bardziej informatywna niż wynik ogólny.
Co jest ważniejsze: empatia czy samoregulacja?
To pytanie właściwie nie ma odpowiedzi, bo obie robią inną robotę. Empatia mówi ci, co dzieje się w drugim człowieku; samoregulacja decyduje o tym, co z tą informacją zrobisz. Badania nad zawodami pomocowymi sugerują, że empatia bez zdolności do uspokojenia siebie wiąże się raczej z dystresem niż z lepszą opieką, co przemawia za myśleniem o nich jako o parze, a nie o rankingu.
Czy testy EQ mierzą empatię?
Większość szerokich autotestów EQ zawiera pozycje związane z empatią obok kilku innych wymiarów, więc daje jej obraz częściowy. Narzędzia stworzone specjalnie do badania empatii, jak Interpersonal Reactivity Index Davisa, wchodzą głębiej w jej podskładniki. Ogólna miara EQ to obiektyw szerokokątny, nie zbliżenie.
Czy można mieć empatii za dużo?
Część badaczy uważa, że tak — przynajmniej w tym sensie, że intensywne rezonowanie emocjonalne bez regulacji wiąże się z wypaleniem i wycofaniem w kontekstach opiekuńczych. Inni ujmują problem nie jako nadmiar empatii, lecz jako empatię niewłaściwego rodzaju: dystres zamiast współczucia. Spór pozostaje nierozstrzygnięty, a każdy, kto przedstawia go jako zamknięty, obiecuje za dużo.
Podsumowanie
Empatia to sposób, w jaki czytasz innych ludzi. Inteligencja emocjonalna to tamto plus wszystko, co robisz z tym, co przeczytałeś, plus wszystko, co dzieje się w tobie w trakcie czytania. Traktowanie ich wymiennie spłaszcza rozróżnienie, które ujawnia się codziennie: w przyjacielu, który rozumie wszystkich, a nie potrafi uspokoić siebie; we współpracowniczce, która jest spokojna jak głaz i mija każdy sygnał społeczny w pokoju.
Żaden z tych profili nie jest wyrokiem. Życie emocjonalne jest nierówne u niemal każdego, a użyteczny ruch to nie ocenianie siebie punktami, lecz zauważenie, które fragmenty obrazu zwykle widzisz wyraźnie, a obok których zwykle przechodzisz. Jeśli szukasz uporządkowanego punktu wyjścia do takiego zauważania, Brambin EQ rozkłada twoje odpowiedzi na wszystkie pięć wymiarów — z empatią włącznie — żebyś zobaczył kształt, a nie pojedynczą liczbę.
Brambin EQ jest narzędziem do autorefleksji i rozrywki. Nie jest instrumentem medycznym, psychologicznym ani diagnostycznym i nie zastępuje profesjonalnej porady.
Czas zobaczyć siebie odrobinę wyraźniej?
Pobierz Brambin EQ z App Store. Podgląd 8 pytań jest bezpłatny.
Pobierz Brambin EQ